-
Sztorm tropikalny Felicja słabnie, ale nadal jest groźny10.08.2009 11:53
Przez ostatnie kilka dni Hawaje przygotowują się na uderzenie sztormu tropikalnego Felicja. Uderzenie planowane na niedzielę, na szczęście nie nastąpiło. Jednakże nikt na Hawajach nie ma zamiaru ryzykować, pomimo tego, że Felicja straciła wiele ze swojej siły po drodze do wysp.
-
Reklama
Po osiągnięciu swojej szczytowej siły pod koniec zeszłego tygodnia (na szczęście działo się to nad oceanem), Felicja bardzo osłabła i z huraganu spadła do kategorii sztormu tropikalnego ze średnią prędkością wiatru rzędu 50 mil na godzinę. Oczekuje się, że sztorm jeszcze bardziej osłabnie zanim uderzy w Hawaje w poniedziałek wieczorem lub we wtorek rano.
Centrum Huraganów na środkowy Pacyfik poinformowało, że środek sztormu był około 480 mil na wschód od Hilo i 655 mil na wschód od Honolulu o 2 rano czasu lokalnego. Na tą chwilę prognozowany szlak sztormu wypada dokładnie przez środek stanu.
Sytuację dodatkowo utrudnia fakt, że sztormy tropikalne nie są tak dobrze zorganizowane jak huragany, więc najsilniejszy wiatr niekoniecznie musi wiać w środkowej części. Zatem, jeśli nawet sztorm zmieni swoją drogę, to i tak kilka wysp może doświadczyć silnych wiatru i obfitych deszczy.
Jedna z popularniejszych atrakcji Hawajów, Narodowy Park Wulkaniczny, zamknął większość dróg i miejsc kempingowych, aż do minięcia sytuacji zagrożenia. Podobna sytuacja wystąpiła na kilku plażach, gdyż spodziewano się, że zbliżający się sztorm zwiększy wysokość fal.
Centrum obrony cywilnej wydało polecenia mieszkańcom zagrożonych terenów, by umocowali wszystkie przedmioty, które mogą zostać porwane z przed ich domów. Od poniedziałku rano została straż przeciw powodziowa.
Teraz mieszkańcom Hawajów pozostaje tylko czekać…
Autor: Sebastian Bernatowicz
-
-
TAGI:

