Wiadomości pogodowe

Reklama
  • Wenus w pełnej krasie

  • Wreszcie jasny punkt na naszym ciemnym niebie.
    19.02.2009 19:44

    Pochmurnie i depresyjnie. Mroczna przyszłość kryzysu ekonomiczno-społecznego. Czy to wszystko czego możemy się spodziewać w najbliższym czasie?
    Otóż nie. Będzie nam przyświecał jeden jaśniejszy punkcik na nieboskłonie. Gzie i kiedy go szukać jeżeli niebo się nieco rozchmurzy? Czytajcie o tym poniżej.

    • Reklama

    W nocy z 20 na 21 lutego maksymalną jasność na naszym niebie osiągnie planeta Wenus, którą można oglądać wieczorem ok. 25 stopni nad zachodnim horyzontem - poinformował PAP dr Arkadiusz Olech z Centrum Astronomicznego PAN w Warszawie.

    Ponieważ planety świecą światłem odbitym od Słońca, ich blask widziany z Ziemi zależy od ich odległości od naszej planety i fazy. Problemów z określeniem momentu maksymalnego blasku nie ma z planetami zewnętrznymi. One świecą najjaśniej w opozycji, to znaczy w momencie, gdy ustawią się w jednej linii ze Słońcem i Ziemią. Wtedy nie dość, że są najbliżej naszej planety, to jeszcze cała ich tarcza jest oświetlona i efektywnie odbija światło w naszym kierunku (moment ten jest analogiczny do pełni Księżyca).

    Planety wewnętrzne, czyli Wenus i Merkury, sprawiają nam trochę więcej problemów. Gdy w jednej linii ustawi się na przykład Ziemia, Wenus i Słońce, planeta bogini miłości jest widoczna albo na tle tarczy naszej dziennej gwiazdy, albo blisko Słońca, przez to jej obserwacje w nocy nie są możliwe. Tym bardziej, że jej oświetlona strona jest zwrócona do nas tyłem.

    Dlatego planety wewnętrzne osiągają maksimum swojego blasku w momencie, gdy znajdują się w dość sporej odległości kątowej od Słońca. Działa wtedy wypadkowa dwóch efektów. Aby blask był maksymalny, planeta musi być wciąż dość blisko Ziemi, a jednocześnie jej faza musi być na tyle duża, aby odbijać dostatecznie dużo promieniowania w kierunku naszej planety.

    Maksymalny blask planety Wenus będzie można obserwować o godzinie 0:30 w nocy z piątku na sobotę. Tak naprawdę o tej porze Wenus w Polsce będzie już pod horyzontem, więc na obserwacje należy się wybrać wieczorem 20 albo 21 lutego. Planeta będzie świecić wtedy około 25 stopni nad zachodnim horyzontem.

    Maksymalny blask Wenus sięgnie -4.6 magnitudo, a więc będzie ona wtedy prawie 20 razy jaśniejsza od najjaśniejszej gwiazdy naszego nieba - Syriusza. Tylko Słońce i Księżyc przewyższają Wenus swoją jasnością.

    I już weselej, prawda?

    Autor: Tomasz Szmajda