-
Potęga kosmicznych sztormów07.11.2007 09:18
Astronomom po raz pierwszy udało się zaobserwować gigantyczne tornado powstałe w sąsiedztwie potężnej czarnej dziury. Naukowcy zdawali sobie sprawę z występowania kosmicznych sztormów, ale jak dotąd pozostawały one jedynie przedmiotem teoretycznych obliczeń. Tym prazem zjawisko zostało zaobserwowane, co może mieć znaczny wkład w rozumienie ewolucji wszechświata we wczesnym okresie dziejów.
-
Reklama
Ekipa naukowców z Rochester Institute of Technology w Nowym Yorku i brytyjskiego University of Herdfortshire zajęła się badaniem spolaryzowanego światła emitowanego ze znanego ze swej aktywności ośrodka galaktyki PG 1700+ 158 oddalonego o 3 miliardy lat świetlnych. Czarne dziury są źródłem przegrzanych gazów temperaturze tak wysokiej, że emitowane przez nie promieniowanie świetlne jest w stanie przeniknąć przez całe galaktyki. Podobnie jak dobre okulary przeciwsłoneczne eliminują efekt błysku promieniowania słonecznego, pył międzygwiezdny polaryzuje światło pochodzące od przegrzanych gazów kosmicznych. Pozwoliło to naukowcom rozłożyć światło na fale składowe odpowiadające poszczególnym kolorom. Zaobserwowano pewne odchylenia w długości fal, które mogą być konsekwencją cyklonalnych wiatrów wiejących w sąsiedztwie czarnej dziury z prędkościami rzędu 4000 kilometrów na sekundę, czyli dziesiątki tysięcy razy większymi niż najsilniejsze sztormy obserwowane w atmosferze ziemskiej.
Według Stuarta Younga, raportującego odkrycie w listopadowym wydaniu Nature, wpływ takich wiatrów rozciąga się poza galaktykę. Mogą one swą siłą oddziaływać na substancję międzygalaktyczną, zapobiegając jej kondensacji, co z kolei jest czynnikiem powstrzymującym wzrost galaktyki. Przy takim założeniu, sztormy związane z czarnymi dziurami, mogły być czynnikiem ograniczającym rozmiar galaktyk w okresie powstawania wszechświata. Jednakże potwierdzenie takich przypuszczeń wymaga dalszych obserwacji podobnych cyklonów, aby móc się upewnić, czy występowały one powszechnie również w przeszłości.
„Wykonana obserwacja jest punktem zwrotnym – po raz pierwszy naukowcom udało się „ustawić zoom” na czarną dziurę i obserwować prawdziwe źródło tak potężnej energii”, powiedział Kimberly Weaver z NASA Goddard Space Flight Center. „To fantastyczne potwierdzenie faktu, że dzięki prostej technice rozszczepiania białego światła na składowe, można uzyskać tak rewelacyjne informacje pozwalające zrekonstruować prędkość, kierunek i postać materiału sąsiadującego z czarnymi dziurami – obiektami, których wciąż jeszcze nie potrafimy sfotografować za pomocą teleskopów.”
Obserwowane przez astronomów potężne źródła ciągłego promieniowania o ogromnej mocy, to kwazary (quasi-stellar – obiekt pseudo-gwiazdowy). Ogromne światło kwazarów tłumaczy się jako wynik tarcia wywołanego przez gaz i pył, wpadające do wnętrza czarnych dziur, tworzące tak zwany dysk akrecyjny. Masywne czarne dziury mogą przekształcić około połowy masy obiektu w energię. To wytłumaczenie wyjaśnia także, dlaczego kwazary były o wiele powszechniejsze we wczesnym wszechświecie - produkcja tak wielkich energii kończy się, kiedy czarna dziura pochłonie całą okoliczną materię. Jest prawie pewne, że w centrum naszej galaktyki istnieje taka właśnie czarna dziura.
Autor: Agnieszka Głowacka na podst. ScienceNOW Daily News
-
-
TAGI:

