-
GP FORMUŁY1 W KRAJU KWITNĄCEJ WIŚNI02.10.2009 20:53
Końcówka tegorocznego sezonu F1 nie jest już tak atrakcyjna pod względem sportowym jak to, co dzieje się w tak zwanych kuluarach. Sprawa zwycięstwa w tym sezonie zdaje się być rozstrzygnięta, a tak naprawdę wszystko rozegra się między dwoma kierowcami BRAWN GP, Jensonem Buttonem i Rubensem Barrichello. Szef, a zarazem właściciel teamu BRAWN GP, Ross Brawn będzie miał trudne zadanie ażeby utrzymać na wodzy emocje dwóch rywalizujących ze sobą kierowców o najwyższe trofeum F1.
-
Reklama
Zgoła większych emocji dostarczają nam informacje i spekulacje dotyczące teamów, które wystartują w przyszłym roku, a także w jakich bolidach pojadą poszczególni kierowcy. Wiemy już, że najcięższa plotka ostatnich tygodni o przejściu Fernando Alonso do Ferrari stała się faktem. Fernando zamieni swój żółto niebieski kombinezon na charakterystyczny czerwony już od nowego sezonu. Alonso to idealny kandydat do okiełznania czarnego ogiera z emblematu ferrari, a jego południowy temperament bardziej pasuje do teamu gorącokrwistych Włochów niż jego poprzednika Ice Mena – Kimiego Raikkonena. Za cenę wysokiej odprawy Ferrari żegna się z człowiekiem północy, a w padoku mówi się o jego powrocie do McLarena lub o całkowitym odejściu ze świata wyścigów.
Nas jednak najbardziej interesuje los Roberta Kubicy, niemal codziennie docierają do mnie informacje o potencjalnym teamie, w którym w przyszłym roku zasiądzie Robert. Bardzo dużo mówi się o Renault gdzie miałby być liderem zespołu, ale po odsłonięciu afery z Briatore w roli głównej Robert sceptycznie podchodzi do tego transferu. Najnowsze informacje są takie, że rozmowy z menagerem Roberta prowadzą team Williamsa, Peater Sauber, oraz i to jest dość ciekawe, że Roberta chce pozyskać także Toyota. Na ostatniej konferencji prasowej z Japonii szef japońskiego teamu oficjalnie potwierdził, iż Toyota rozpoczęła oficjalne starania o pozyskanie Kubicy na pierwszego kierowcę swojego zespołu. Absolutnie, nie zazdroszczę Robertowi jego sytuacji i decyzji, jakie będzie musiał podjąć w najbliższym czasie. Mam jednak nadzieję, że wybór którego dokona będzie wypadkową wielu argumentów za i przeciw i umożliwi mu w przyszłym sezonie walkę o tytuł mistrzowski.
Tegoroczne GP Japonii odbędzie się nie jak przed rokiem na torze Fuji, gdzie Robert uzyskał drugą lokatę ustępując jedynie swojemu dobremu koledze Fernando Alonso, a na historycznym, zaprojektowanym przez Holendra Johna Hugenholtza już w 1960 r. torze Suzuka. Tor ten usytuowany jest na zachodnim wybrzeżu wyspy Honsiu i znajduje się na ternie rozległego parku rozrywki. Przebudowywany na przełomie kilkudziesięciu lat tor w swoje obecnej konfiguracji posiada długość jednego okrążenia wynoszącą 5800 m., i jest jedynym torem w całym cyklu GP, którego jezdnia jest skrzyżowana i przypomina ósemkę. To jednak nie wszystkie charakterystyczne cechy tego toru. Do najistotniejszych miejsc na torze zaliczyć trzeba prostą start-meta, która zakończona jest zacieśniającym się zakrętem w prawo a tuż zanim kierowcy napotkają serię zakrętów w konfiguracji „S”, która wymagać będzie od kierowców uzyskani na wyjściu takiej prędkości, która umożliwi płynne bez szarpania i po optymalnej linii pokonanie sekwencji zakrętów. Najszybszy zakręt na torze to łuk „130R”, który kierowcy pokonywać będą z prędkościami ponad 310 km/h. Dogodnymi miejscami do wyprzedzania to szykana „Casino Triangle” i wyjątkowo ostry nawrot „Harpin”.
Piątkowe i sobotnie sesje treningowe powinny dać teamom i kierowcom czas na dostrojenie wszystkich podzespołów bolidu do charakterystyki toru. Jednak piątek kierowcy wszystkich zespołów spisali na straty. Przez obie sesje treningowe padał silny deszcz, a tor szybko zamienił się miejscami w rwący potok. Kierowcy zebrali jedynie informacje i dane do jazdy na ekstremalnie mokrym torze i na oponach deszczowych. Jednak te dane zupełnie nie będą pomocne gdyż, już w sobotę na torze Suzuka pogoda powinna się poprawiać i sobotni trening i kwalifikacje oraz niedzielny wyścig odbędą się na suchym torze. W sobotę przy niemal bezchmurnym niebie temperatura powietrza wyniesie 27 stopni Celsjusza, a toru nawet 50 stopni. W niedzielę nad torem pojawi się niewielkie zachmurzenie, ale nie powinno padać i tak jak w sobotę będzie bardzo ciepło.
Aktualna pogoda i prognoza na najbliższe dni dla toru SUZUKA.
Team, który najlepiej wykorzysta sobotni trening na optymalne ustawienie bolidu niewątpliwie z sukcesem odbędzie również kwalifikacje. Robert znany jest ze swojej precyzyjnej współpracy ze swoim inżynierem wyścigowym i jeśli technika go nie zawiedzie to jestem pewny, iż odegra istotną rolę podczas sobotnich kwalifikacji i niedzielnego wyścigu.
Autor: K.M.
-
-
TAGI:



