Wiadomości pogodowe

Reklama
  • górska rzeka

    Zdjęcie: www.sxc.hu

    wodospad

    Zdjęcie: www.sxc.hu

    wodospad Niagara

    Zdjęcie: www.sxc.hu

  • Światowy Dzień Wody
    22.03.2009 07:44

     

    • Reklama

    W dniu dzisiejszym obchodzimy Światowy Dzień Wody.Świętozostało ustanowione 22 grudnia 1992 r. przez Zgromadzenie Ogólne ONZ w czasie konferencji UNCED w Rio de Janeiro (Brazylia).

    Powodem ustanowienia święta był fakt, że ponad miliard ludzi na świecie cierpi z powodu braku dostępu do czystej wody pitnej.

    Obchody Światowego Dnia Wody ustalono na dzień 22 marca. Pierwsze obchody odbyły się w 1993 r. Każdego roku Światowy Dzień Wody obchodzony jest pod innym hasłem. W tym roku przewodnim hasłem jest – „Transgraniczna Woda”.

    Jak można przeczytać na oficjalnej stronie poświęconej obchodom Światowego Dnia Wody (http://www.unwater.org/worldwaterday/flashindex.html) na świecie istnieje 263 jeziora i rzeki, które znajdują się na granicy 145 krajów. Powierzchnia tych jezior i rzek stanowi połowę lądowej powierzchni Ziemi. W rejonach gdzie występują suszę dochodzi do tzw. wodnego piractwa, czyli wzajemnej kradzieży wody. Problem ten można i należy rozwiązywać współpracą między państwami graniczącymi a nie za pomocą konfliktów zbrojnych. Jak pokazuje historia w ciągu ostatnich 60 lat zostało zawarto ponad 200 międzynarodowych umów dotyczących wzajemnego korzystania z zasobów wodnych. Nie obyło się też bez konfliktów zbrojnych, których było aż 37.

    Jednak problem czystej pitnej wody nie jest tylko problemem wód trnasgranicznych. Jak podaje Europejska Agencja Środowiska (www.eea.europa.eu) w swoim raporcie „Zasoby wodne w Europie – zagrożenie brakiem wody i suszą”, zła gospodarka wodna doprowadziła w ostatnich latach do kryzysu wodnego w wielu regionach świata.

    Również w Europie coraz częściej mamy do czynienia z brakiem wody szczególnie na południu, ale problem ten zaczyna coraz bardziej być odczuwalny na północy kontynentu.

    W raporcie EEA „Sygnały 2009 EEA, kluczowe problemy środowiskowe, z którymi musi zmierzyć się Europa” można przeczytać między innymi, że „Wiosną 2008 r. poziom wód w zbiornikach zaopatrujących Barcelonę w wodę był tak niski, że planowano sprowadzanie wody do miasta statkami. (…) Cypr doświadcza katastrofalnej suszy. Od 17 lat zapotrzebowanie na wodę wzrasta i obecnie wynosi ponad 100 milionów metrów sześciennych (m3) słodkiej wody rocznie. W ciągu ostatnich trzech lat ilość dostępnej wody kształtowała się na poziomie, odpowiednio 24, 39 i 19 milionów m3. (…) Według władz państwowych odpowiedzialnych za wodociągi, zeszłego lata w Turcji poziom wód stopniowo obniżał się. Zbiorniki zaopatrujące w wodę pitną Stambuł były zapełnione na poziomie 28 % pojemności. Zbiorniki wody pitnej dla Ankary, która ma 4 miliony mieszkańców, były zapełnione jedynie w 1 %. W sprawozdaniu organu ds. gospodarki wodnej Krety przedstawiono niepokojący obraz zasobów wód gruntowych wyspy. Od 2005 r. w wyniku nadmiernej eksploatacji wód gruntowych poziom wód w formacjach wodonośnych —podziemnych zbiornikach — opadł o 15 metrów. Do zbiorników tych zaczęła przenikać woda morska, która zanieczyszcza pozostałe zasoby”.

    Z danych EEA wynika, że w Europie 44% pobieranej wody zużywa się do produkcji energii, 24% dla potrzeb rolnictwa, 21% na dostawy publiczne, a 11% dla potrzeb przemysłu. Za tymi danymi liczbowymi kryją się jednak znaczące różnice dotyczące sektorowego zużycia wody na całym kontynencie. W południowej Europie, na przykład, rolnictwo zużywa 60% całkowitej ilości pobieranej wody, a na niektórych obszarach osiąga poziom 80%.

    W całej Europie wody powierzchniowe, takie jak jeziora i rzeki, zapewniają 81% całkowitej ilości pobieranej wody słodkiej i stanowią główne źródło wody dla potrzeb przemysłu, produkcji energii i rolnictwa. Z kolei wodociągi bazują przede wszystkim na wodach gruntowych ze względu na zwykle wyższą jakość. Prawie cała woda zużywana do produkcji energii powraca do wód powierzchniowych, co nie ma miejsca w przypadku wody pobieranej dla potrzeb rolnictwa.

    Szybko rozwijającą się alternatywą dla konwencjonalnych źródeł zaopatrzenia w wodę, szczególnie w tych regionach Europy, których dotyka deficyt wody, stało się odsalanie. W ocenie ogólnego wpływu odsalania na środowisko należy jednak uwzględnić duże ilości energii, jakich wymaga ten proces oraz wytwarzaną podczas niego solankę, która jest trudna do unieszkodliwienia i może być szkodliwa dla środowiska.

    Również należy zastanowić się nad poprawą stanu istniejącej sieci wodociągowej. Jak można przeczytać w raporcie EEA „Wielka Brytania buduje obecnie we wschodnim Londynie swoją pierwszą instalację do odsalania wody. Przy kosztach rzędu 200 milionów GBP, czyli ponad 250 milionów euro, instalacja ta może dostarczyć 140 milionów litrów wody dziennie, wystarczająco dużo, aby zaopatrzyć w wodę 400 000 gospodarstw domowych. Paradoksalnie, w wyniku nieszczelności rur wodociągowych oraz kiepskiej infrastruktury, miejscowe organy ds. gospodarki wodnej, które budują instalację, tracą codziennie miliony litrów czystej wody pitnej”. W niektórych krajach Europy straty wody z powodu nieszczelności sieci wodociągowej przekraczają 40% całkowitych dostaw wody.

    Prof. Jacqueline McGlade, dyrektor zarządzający EEA powiedział: „Jeśli chodzi o wodę, żyjemy ponad stan. Krótkotrwałe rozwiązanie problemu niedoboru wody polegało na pobieraniu większej ilości wody z powierzchni ziemi i zasobów zgromadzonych pod jej powierzchnią. Zasoby wodne są nadmiernie eksploatowane, co wywiera silny wpływ na jakość i ilość pozostałej wody oraz na ekosystemy, które są od niej uzależnione. Musimy zmniejszyć popyt, ograniczyć do minimum ilość pobieranej wody oraz zwiększyć efektywność jej zużycia”.

    Miejmy na uwadze te słowa i pamiętajmy, że możemy chronić środowisko nie tylko segregując odpady w przydomowych śmietnikach, ale również ograniczając nadmierne zużywanie wody.

     

    Źródło:

    Oficjalna strona internetowa Światowego Dnia Wody: www.unwater.org/worldwaterday/

    Europejska Agencja Środowiska: www.eea.europa.eu

    Autor: Marcin Leszczuk