-
Znowu trąba!19.05.2008 07:47
Nad Polską zderzyły się dwie masy powietrza o skrajnie różnych właściwościach – nad Polskę południowo-wschodnią napływało bardzo gorące powietrze zwrotnikowe, a nad północno-zachodnią zimne i wilgotne polarno-morskie.
-
Reklama
Temperatura maksymalna na Podkarpaciu dochodziła do 27 stopni (w Przemyślu), podczas gdy na wybrzeżu i Pomorzu wynosiła jedynie około 12 stopni.
Polska w pasie od Śląska po północne Podlasie przykryta była chmurami wszystkich pięter. Natomiast południowo wschodnie dzielnice do godzin wczesno popołudniowych miały zachmurzenie małe do umiarkowanego, co pozwoliło na silne ogrzanie powietrza. W takich warunkach, chmury deszczowo-burzowe, które tam wystąpiły, utworzyły się później niż w pozostałych rejonach, były zazwyczaj pojedynczymi komórkami, ale za to „skupiały” w sobie wielkie ilości energii i wilgoci z otoczenia.
Na zdjęciu satelitarnym widzimy rozwój takich zjawisk na Lubelszczyźnie, Ziemi Świętokrzyskiej a także w Małopolsce i na Ziemi Łódzkiej. Warunki do wystąpienia gwałtownych burz występowały w całej południowo-wschodniej Polsce. Południowe Podlasie, Lubelszczyzna i Świętokrzyskie doświadczyły silnych opadów gradu, a Trzebinia w Małopolsce – niszczycielskiej trąby powietrznej. Siła trąby na podstawie zniszczeń jakie spowodowała została oceniona na F1/T3, czyli towarzyszył jej wiatr wiejący z prędkością od 115 do 180km/h.
Dzięki uprzejmości poratlu Polscy Łowcy Burz zamieszczamy zdjęcia tornada, które przeszło nad Bolęcinem i szkód, jakie wyrządziło.
W najbliższym tygodniu również spodziewamy się przelotnych opadów i lokalnych burz, ale zjawiska nie będą już tak gwałtowne.
Autor: Agnieszka Głowacka
-
-
TAGI:




