-
Przymrozki06.05.2008 13:39
Choć do „zimnych ogrodników” (Pankracy, Serwacy, Bonifacy), którzy panują od 12 do 14 maja jest jeszcze trochę czasu, wszystko wskazuje na to, że pragną się oni przypomnieć kilka dni wcześniej.
-
Reklama
„Zimni ogrodnicy” to nie tylko sprawa przesądów i ludowych przepowiedni. Powszechnie wiadomo, że w maju mamy kilkudniowe spadki temperatury.
Ten dość regularny trend pogodowy, jakim jest rozwój w okresie maja układów wysokiego ciśnienie nad Morzem Północnym i Półwyspem Skandynawskim, sprzyja napływowi dość chłodnych mas powietrza z dalekiej północy. Z drugiej strony nad Rosją i Ukrainą rozwijają się układy niskiego ciśnienia. Taka sytuacja synoptyczna ma jeszcze jedno swoje następstwo. Duży kontrast termiczny jaki jest pomiędzy chłodnymi wodami Mórz Północnego, Norweskiego i Bałtyckiego a dość ciepłym już kontynentem sprawia, że w takim powietrzu (ogrzanym nad lądem a zasobnym w wilgoć znad morza) bardzo łatwo powstaje mgła. Może ona objąć swym zasięgiem strefę przybrzeżną lub sięgnąć w głąb lądu, kiedy będzie wiał wiatr z kierunków północnych – ale to już inna historia.
Nadchodzące noce a szczególnie z 6 na 7 maja może przynieść lokalne przygruntowe przymrozki. Szczególnie narażone będą Suwalszczyzna i Ziemia Kielecka. Należy jednak pamiętać, że występowanie przymrozków ma bardzo lokalny charakter a do ich wystąpienia w znacznym stopniu przyczynia się lokalna orografia terenu.
I choć mimo tych pogodowych kaprysów w postaci przymrozków, gradu i burz to i tak w ocenie wielu maj jest najpiękniejszym miesiącem. Zdanie to podzielają nawet maturzyści.
Cytując stare, powszechnie znane przysłowie, można rzec – „W maju jak w raju”
Autor: Sebastian Pyśniak
-
-
TAGI:


