Wiadomości pogodowe

Reklama
  • Prognoza na tydzień 25-31.10
    24.10.2008 14:22

    Prognoza na tydzień 25-31.10

    • Reklama

     

    Pogodę w najbliższych dniach kształtować będzie wzajemne oddziaływanie głębokiego niżu wędrującego znad Islandii w kierunku wschodnim oraz rozległego Wyżu Rosyjskiego. W ciągu weekendu obszar Polski pozostanie pod wpływem typowo wyżowej pogody z porannymi mgłami i zamgleniami, słabym wiatrem oraz niewielkim zachmurzeniem. Nieco więcej chmur jedynie w sobotę na Pomorzu z powodu rozmywającego się frontu atmosferycznego. Układ wyżowy będzie stopniowo ustępował z terytorium Polski, ciśnienie zacznie spadać już w sobotę a układ niżowy, który w niedzielę dotrze do Skandynawii spowoduje wzrost gradientu barycznego nad Bałtykiem i północną częścią kraju, a co za tym idzie silny, porywisty wiatr, osiągający nad Bałtykiem prędkość do 60-80 km/h.

     

    W weekend temperatury maksymalne będą rzędu 10-12 stopni, minimalne 2-4 stopni. Jedynie dzisiejsza noc (24/25.10) nieco chłodniejsza – przeważnie 0-2 stopnie, a na południu i w centrum kraju spodziewamy się przygruntowych przymrozków.  

     

    Strefa frontu chodnego związana z układem niskiego ciśnienia dotrze nad północno-zachodnią Polskę w niedzielę wieczorem, obejmując stopniowo cały kraj. Za wyjątkiem krańców południowo-wschodnich, cały poniedziałek upływnie pod znakiem pochmurnego nieba i opadów deszczu, miejscami w górach także śniegu, a na Pomorzu opadów przelotnych.

     

    We wtorek strefa opadów odsunie się nad centralną i południowo-wschodnią część kraju, na Pomorzu wystąpić mogą słabe opady przelotne. W całym kraju ochłodzi się, temperatura maksymalna wyniesie jedynie 7-9 stopni. Nadal dość silny wiatr w rejonie Bałtyku.

     

    W środę znajdziemy się pod wpływem niżu znad Włoch, do południowo-wschodniej Polski zacznie napływać cieplejsza masa powietrza nasuwająca się na płynące przy ziemi chłodniejsze  powietrze znad Atlantyku. Ów niż wędrując po peryferiach rozległego wyżu znad Rosji sprowadzi do Polski dużo chmur i deszczu. W południowej, wschodniej i centralnej Polsce mimo pochmurnego nieba wzrosną także temperatury: minimalna wyniesie około 7-9 stopni a maksymalne sięgną 12-13 stopni, a na Podkarpaciu nawet 15 stopni. Na pozostałym obszarze kraju nadal chłodno. Pogoda zacznie poprawiać się dopiero w piątek za sprawą rozbudowującego się nad Polską klina Wyżu Rosyjskiego.   

    Autor: Sławomir Dutkiewicz