Wiadomości pogodowe

Reklama
  • Główny synoptyk Pułkownik James Stagg

    Pułkownik James Stagg źródło: Met Office

    Mapa synoptyczna 6 czerwca 1944 r.

    Mapa synoptyczna 6 czerwca 1944 r. źródło: Met Office

    Pochmurne niebo nad Normandią

    D-Day źródło: www.flickr.com

    Pochmurne niebo nad Normandią

    D-Day źródło: www.flickr.com

    Pochmurne niebo nad Normandią

    D-Day źródło: www.flickr.com

  • 65 rocznica lądowania w Normandii
    06.06.2009 10:20

    W dniu dzisiejszym obchodzimy 65 rocznicę lądowania Aliantów w Normandii. Zapewne, każdy zada sobie pytanie, jaką rolę odegrała pogoda w tym wydarzeniu. 

    • Reklama

    Pogoda już od zamierzchłych czasów decydowała często o losach wojen (np. sroga zima 1812 r. utrudniła Napoleonowi powrót spod Moskwy, ostra zima roku 1939, dopomogła Finom w wojnie ze Związkiem Radzieckim, a surowe zimowe warunki oraz tzw. „generał Mróz” dopomógł Związkowi Radzieckiemu początkowo w zatrzymaniu, a następnie w pokonaniu wojsk hitlerowskich.

    Ale przejdźmy do wydarzeń z 1944 roku.

    Późną wiosną 1944,  większość ludzi wiedziała, że inwazja na kontynent Europejski jest nieunikniona, ale tylko wybrani wiedzieli gdzie i kiedy to wydarzenie będzie miało miejsce. Zadanie wyboru miejsca jak i czasu inwazji otrzymała służba meteorologiczna.

    Różnorodność sprzętu wojskowego, który miał wziąć udział w inwazji, stawiał przed meteorologami bardzo trudne zadanie. Bardzo surowe, minimalne warunki atmosferyczne   były ustanowione dla poszczególnych rodzajów sił zbrojnych biorących udział w operacji, z różnymi kryteriami dla różnych typów uzbrojenia i operacji. I tak np., lotnictwo bombowe miało inne wymagania odnośnie wielkości zachmurzenia oraz dolnych podstaw chmur niż lotnictwo myśliwskie. Szybowce natomiast potrzebowały bezchmurnej nocy bez zamgleń, a tym bardziej bez mgieł.  Armia potrzebowała ubitego wybrzeża, więc nie powinno padać w dzień poprzedzający inwazję. Marynarka Wojenna potrzebowała dobrej widoczności oraz by wiatr nie wiał szybciej niż 12 mil na godzinę (ok. 20 km/h). Zagrożenie także stanowił długotrwały, silny zachodni wiatr. Takie warunki powinny utrzymywać się dopóki to możliwe po pierwszym rzucie.

    Trzy ośrodki meteorologiczne: Angielska Służba Meteorologiczna, Służba Meteorologiczna Marynarki Wojennej oraz Ośrodek Meteorologiczny Sił Powietrznych Stanów Zjednoczonych miały pracować niezależnie, w celu opracowania prognozy pogody. Koordynatorem pracy tych trzech ośrodków został wyznaczony pułkownik James Stagg z Angielskiej Służby Meteorologicznej, który też miał przedstawić prognozę pogody gen. Eisenhowerowi.

    Meteorolodzy zaczęli pracę od przestudiowania warunków klimatycznych danego regionu w przewidywanym czasie inwazji, aby otrzymać dane statystyczne mówiące o możliwej pogodzie w danym okresie. Te dane pozwoliły określić, że zarówno maj, jak i czerwiec jest lepszy niż lipiec. Ale było już za późno, aby poczynić przygotowania do inwazji w maju. Przypływ, faza księżyca oraz czas wschodu słońca wskazywały, że najlepszymi dniami będzie poniedziałek 5 czerwca i kolejne dwa dni. Przypływ, ale już nie faza księżyca wskazywał, że kolejne przychylne dni do inwazji nastąpią dopiero dwa tygodnie później. Dlatego też wszystkich dowódców interesowała tylko data 5 czerwca.

    Cichy i spokojny koniec maja ustąpił miejsca niespokojnemu początkowi czerwca. Wszystkie prognozy zależały od ruchu układu niskiego ciśnienia z frontami atmosferycznymi, które zdominowały obszar działań. Z powodu złej pogody w dniu 3 czerwca na naradzie o godzinie 21.30 gen. Eisenhower zdecydował o przesunięciu terminu inwazji. Postanowiono poczekać do rana. Na kolejnej naradzie o godzinie 4.30 w dniu 4 czerwca Eisenhower zdecydował przełożyć operację o 24 godz.

    Tego samego dnia nastąpił nieprzewidziany rozwój wydarzeń. Ciśnienie bardzo szybko zaczęło spadać nad Irlandią i chłodny front bardzo szybko przesuwał się w kierunku wschodnim, a dodatkowo na statku który stacjonował na południu od Islandii zanotowano  jednostajny wzrost ciśnienia.

    Pułkownik Stagg zdał sobie sprawę, że nic nie jest w stanie zatrzymać przejścia chłodnego frontu nad kanałem La Manche, a wzrost ciśnienia świadczy o rozwoju klina wysokiego ciśnienia za frontem chłodnym. Jeżeli taka sytuacja by się utrzymała mogło utworzyć się wystarczające okno na tyle dobrej pogody, aby umożliwić inwazję na kilka krytycznych godzin we wtorek 6 czerwca.  

    Pułkownik Stagg musiał teraz przekonać gen. Eisenhowera,  by wykorzystał tę przerwę i mieć nadzieję ze niemieccy synoptycy na francuskim wybrzeżu nie wykryli tej subtelnej zmiany w pogodzie.

    W niedzielę wieczorem 4 czerwca Głównodowodzący gen. Eisenhower i jego sztab zebrał się na naradzie, na której pułkownik Stagg zaprezentował ostatni rozwój pogody.

    Szef sił powietrznych Marszałek Tedder zapytał, jaką pewność ma pułkownik Stagg w prognozie pogody jaką przedstawił. Odpowiedział, że pewność ma dużą jeśli chodzi o krótki okres dobrej pogody za frontem chłodnym, ale już nie tak wysoką dla utrzymania się tak dobrej pogody w dłuższym okresie.

    Wszyscy spotkali się ponownie w poniedziałek o 4.15 w dniu 5 czerwca. Gen. Eisenchower,  spytał pułkownika Stagga o jego opinię, na co pułkownik Stagg odpowiedział, że w pogodzie nie zaszły żadne znaczące zmiany od czasu ostatniego spotkania i dobra pogoda obejmie tej nocy całą południową Anglię i utrzyma się aż do wtorkowego popołudnia.

    W rejonie ataku wystąpi mała ilość zachmurzenia, a wiatr osiągnie silę 3 do 4 lokalnie 5 w skali Beauforta. W ciągu dnia we wtorek zachmurzenie wzrośnie i wystąpi większa ilość niespokojnych zjawisk pogodowych okresami pomiędzy środą a piątkiem.

    Ulga była natychmiastowa. Głównodowodzący szeroko się uśmiechnął.

    Dalszy rozwój wypadków każdy zna. Operacja lądowania aliantów w Normandii zakończyła się pełnym sukcesem. Dni II wojny światowej były policzone i jak widać pogoda oraz trafna prognoza odegrały tu znaczącą rolę.  

    Autor: Marcin Leszczuk

MeteoGroup informuje, że na swoich stronach www stosuje pliki cookies (tzw. ciasteczka). Aby dowiedzieć się więcej na ich temat proszę kliknąć tutaj.